Ostatnio dotarły do nas strasznie smutne wieści na temat 13-letniej Kariny. Nawet nie będę próbowała wyrazić słowami jak przerażająca jest ta historia… Odpowiednie kroki pozostawię Panu Prokuratorowi, a naszemu środowisku proponuję krótką powtórkę o „czerwonych flagach” przy bólach głowy u dzieci. Paluszek i główka, to nie zawsze zwykła szkolna wymówka!

Pamiętaj o czerwonej fladze

Nie sposób omówić całego zagadnienia bóli głowy u dzieci –  o tym pisze się książki i bardzo obszerne artykuły. Jednakże, z naszego punktu widzenia najważniejsze jest, aby od razu wyłowić te przypadki, które wymagają NATYCHMIASTOWEJ POMOCY.

O ile PIERWOTNE bóle głowy typu migrena czy też ból napięciowy nie stanowią większego zagrożenia, o tyle nie możemy sobie pozwolić na zignorowanie bóli WTÓRNYCH. Te mogą być objawem stanów zagrażających zdrowiu lub nawet życiu dziecka. Bóle pierwotne z pewnością występują o wiele częściej, i dlatego zbyt łatwo usypiamy naszą czujność.

Moim podejściem z wyboru przy ocenie dziecka z bólami głowy, jest METODA CZERWONYCH FLAG w wywiadzie oraz badaniu fizykalnym:

Czerwone flagi ból głowy 1

Czerwone flagi ból głowy 2A

Czyli w sumie nie jest to aż takie trudne, aby wywnioskować do którego pacjenta należałoby podejść z dużą ostrożnością i rozwagą. Poza tym, zwłaszcza u dzieci należy przyjąć zasadę, iż wszelkie zaburzenia psychiatryczne diagnozuje się dopiero po wykluczeniu przyczyn organicznych.

Przyjrzyjmy się więc przypadkowi 13-letniej Kariny:

Ból głowy u dziecka - czerwone flagi

Ból głowy + wymioty + pogarszający się stan + mocne pobudzenie …………………

MERITUS

Zainteresowanym polecam artykuł:

Pediatric Headache: A review.