Dzisiejszy wpis jest wynikiem ciekawej pogawędki na temat „tanich” rozwiązań w trudnych drogach oddechowych. Ratowniczka z Wrocławia prosiła mnie o poradę na temat zakupu „sensownego sprzętu” do ich karetki, ponieważ słyszała, że w USA można kupić różne różności już za $10. Po czym dodała, że chodziło jej o takie urządzenie na które składa się „system luster i patrzy się przez nie trochę jak przez kinetoskop”. Miała na myśli Airtraq’a. Tutaj od razu kilka informacji finansowych:

1. Nie mam żadnych udziałów w firme Airtraq

2. Nikt mnie nie przekupił, żebym napisała tego posta.

3. Nie wiem jak ogromne musiałoby być to zamówienie, żeby przeciętną cenę $ 80-90 zbić do $ 10 za sztukę. Tak więc, jeżeli ktoś składa Wam ofertę w takiej cenie, to chyba jest to materiał z „odzysku” (tzn. wyciągany ze szpitalnego śmietnika), bo jest to urządzenie jednorazowego użytku. Radziłabym się mocno zastanowić nad importem amerykańskich bakterii. Tutejsze szczepy MRSA, VRE, C. difficile czy też E. coli są szczególnie wredne i trudne do opanowania. Poza tym Airtraq ma wielu przedstawicieli w Europie.

Difficult airway - AirTraq

Wracając do Airtraq’a… Jak na ironię nazwa kojarzy się z Iraq’iem. Prawdę mówiąc Airtraq sprawdził się w bojach i znalazł zastosowanie wśród medyków amerykańskiej armii, więc pewnie przyda się w ratowniczych eskapadach, zwłaszcza gdy roczna liczba intubacji danej ekipy jest raczej mała. Wydaje mi się, iż w takiej sytuacji koszt jednorazowego urządzenia stosowanego jako tzw. „rescue device” nie jest wygórowany. Zabawka naprawdę łatwa w użyciu – nawet na naszym super sztywnym manekinie do symulacji medycznych. Ponoć przydatne do intubacji „na żywca”, ale nie wiem czy akurat sięgnęłabym po Airtraq’a w tym przypadku. Na załączonym filmiku Dr. Phil Williams dokonuje takich cudów, ale czy porwałabym się z motyką na słońce? Airtraq nawet trochę do motyki podobny ;-).

Moja osobista preferencja to cacka typy VL/DL czyli mariaż videolaryngoskopii z laryngoskopią bezpośrednią. Niestety urządzenia takie jak C-Mac czy McGrath Mac są stosunkowo drogie. Kompromisem wizualno-cenownym byłby King Vision, ale to jest urządzenie tunelowe – nie podnosi tak adrenaliny jak cała reszta 🙂

Difficult airway x 3

Szując dodatkowych informacji na temat Airtraq’a dowiedziałam się, iż podobno dostępna jest już wersja w optyką wielorazowego użytku, którą wyrzuca się po 50 zastosowaniach. System taki nazywa się Airtraq Avant. Niestety nie mam orientacji cenowej w tej materii, żeby stwierdzić czy to kolorowy zawrót głowy, czy też kolejna fanaberia marketingowa. Przy okazji natknęłam się również na stronę Airtraq Training Portal. Wystarczy się zarejestrować – dostęp bezpłatny. Na koniec polecam ciekawy artykuł o trudnych drogach oddechowych z EMS World.